Skip to content
Co to takiego FOMO (Fear of Missing Out)?
Artykuł

Co to takiego FOMO (Fear of Missing Out)?

ARTYKUŁ WSPARCIE PORADY

Co to takiego FOMO (Fear of Missing Out)?

W wakacje szczególnie łatwo wpaść w pułapkę myślenia, że coś nas omija. Kiedy wchodzimy na media społecznościowe i widzimy znajomych na festiwalach, koncertach, w Grecji, Hiszpanii, na Mazurach. Wygląda to tak, jakby każdy był gdzieś z kimś i robił coś ekscytującego, kiedy ty siedzisz w domu, pracujesz, uczysz się czy masz gorszy dzień.

To właśnie FOMO czyli lęk przed tym, że coś Cię omija. Może on wpływać na Twoją samoocenę, nastrój i relacje z innymi. Zamiast cieszyć się tym, co masz, skupiasz się na tym, czego Ci brakuje.

ARTYKUŁ WSPARCIE PORADY

Jak zadbać o siebie podczas
coming outu?

Coming out to ważny i często trudny moment w życiu wielu osób. To proces dzielenia się z bliskimi swoją tożsamością seksualną lub płciową. Niezależnie od tego, czy planujesz powiedzieć o tym rodzinie, przyjaciołom czy współpracownikom, kluczowe jest zadbanie o siebie w tym czasie. Poniżej znajdziesz praktyczne wskazówki, które pomogą Ci przejść przez ten proces w jak najbardziej komfortowy sposób.

Co pomaga?

Zrób porządek z social mediami. Przejrzyj, co Cię przytłacza, co porównujesz. Może warto wyciszyć niektóre profile albo zrobić sobie dzień bez wchodzenia na media społecznościowe.

Zadaj sobie pytanie: czego teraz potrzebuję? Nie „co powinnam robić”, tylko: co naprawdę by mi teraz pomogło? Może to drzemka, spotkanie z jedną osobą, a może po prostu spokój.

Nie musisz mieć „idealnych wakacji”. Możesz je przeżyć po swojemu, nawet jeśli to tylko kilka wolnych dni z książką albo rowerem po okolicy.
Zamień FOMO na JOMO. Joy of Missing Out czyli radość z tego, że nie musisz być wszędzie. Czasem najfajniejsze rzeczy dzieją się właśnie wtedy, gdy przestajesz gonić za tym, co robią inni.

Jak zachować spokój w świecie pełnym niepokoju?

Kiedy wchodzisz do internetu, zalewa Cię fala wiadomości: wojna, katastrofy, kryzysy, przemoc. Czasem to trudne treści na TikToku, czasem poważne newsy na portalu informacyjnym, czasem komentarze pełne hejtu. Trudno w tym wszystkim oddychać spokojnie.
Twój mózg nie jest stworzony do przetwarzania tylu bodźców naraz, zwłaszcza jeśli nie masz na nie wpływu. To normalne, że możesz czuć napięcie, smutek, frustrację albo wycofanie. To nie oznacza, że jesteś słaba – to znaczy, że jesteś człowiekiem.

Co możesz zrobić?​

Ogranicz źródła informacji. Nie musisz czytać wszystkiego. Wybierz 1–2 źródła, które są rzetelne. Zadaj sobie pytanie: czy to jest coś, co realnie pomaga mi zrozumieć świat, czy tylko mnie przytłacza?

Ustal granice. Nie zaczynaj dnia od wiadomości i nie kończ nimi. Daj sobie minimum godzinę na „mentalną ciszę” rano i wieczorem.

Rozróżniaj informację od emocji. Nie każda dramatyczna relacja w sieci jest weryfikowalna lub reprezentatywna. Można czuć współczucie, ale jednocześnie chronić swoją psychikę.
Zajmij się czymś, co daje Ci wpływ. Czasem to pomoc komuś bliskiemu, wsparcie lokalnej inicjatywy, napisanie jednej dobrej wiadomości do przyjaciela. Małe rzeczy, które budują poczucie sensu.

Nie jesteś zobowiązana do ciągłego śledzenia wszystkiego. Masz prawo się wylogować. Świat się nie zawali, jeśli nie przeczytasz każdej informacji. Twoja głowa potrzebuje przestrzeni, by działać dobrze.